7 sierpnia 2013

Rozdział 1 ,,Wodna bitwa''

Violetta
Zwiedzaliśmy właśnie niektóre pomieszczenia. Doszliśmy do krytego basenu.
-Hej, Maxi!-krzyczał Tomas
-Czego murzynie?!
-Ja ci dam murzyna małpo!-oczywiście zaczęli się szturchać, aż w końcu obaj wylądowali w basenie.
-Hahahahahahahaha!-śmialiśmy się
-Hej, chłopaki!-krzyknął León
-Czego chińczyku?!-krzyknął Tomas
-Ja ci dam chińczyka fretko!-wskoczył do basenu i wszyscy trzej zaczęli się chlapać
-Ej, bo się utopicie!-śmiałam się-przestańcie! Zachowujecie się jak dzieci! Ile Wy macie lat?
-Dziewiętnaście!
-No właśnie widzę.-zaśmiały się dziewczyny
-Leóś...-zaczęłam
-Tak?-spytał
-Żądam rozwodu jak nie wyjdziesz z tego basenu!-wrzasnęłam poważnym tonem, że León się przestraszył i wyszedł z basenu. Niestety tylko po to żeby mnie do niego wrzucić...
-León, idioto!!!
-Ale i tak mnie kochasz.-zaśmiał się
-Na bombę!-krzyknęły Naty, Ludmi i Fran po czym do nas dołączyły. Zaczęła się wodna bitwa. Szlag! León specjalnie mnie całował żeby odciągnąć moją uwagę.
-To nie fair!-krzyknęłam
-Wszystko co robię jest fair.-zaśmiał się León po czym zaczął mnie wciągać pod wodę.
-León, przestań!
-Co tylko sobie księżniczka życzy.-uśmiechnął się
-Hej Marco! Chodź do nas!-krzyknęła Fran
-Nie.-powiedizał rozbawiony-Jeszcze się od Was głupawką zarażę-zaśmiał się, ale od razu wskoczył do basenu. Tak spędziliśmy resztę dnia. Potem poszliśmy do restauracji zjeść obiadokolację. Wtedy podszedł do nas kelner i powiedział do mnie:
-Da się pani wyciągnąć na randkę?-był w naszym wieku. León spojrzał na niego jak na debila i powiedział:
-To moja żona szujo!
León
-Wyrażaj się padalcu!-wrzasnął na mnie ten kelner
-I kto to mówi?-zaśmiałem się wraz z przyjaciółmi i Violą
-Słuchaj no ty wybryku natury-zacząłem-jeżeli w jakiś sposób spróbujesz uprzykrzyć nam wyjazd to Cię zabiję!-wrzasnąłem z furią
-Powiedzmy, że postaram się Wam go umilić.-zaśmiał się diabelsko po czym zwrócił się do mojej Violetty
-Jestem Diego. Jeśli postanowi pani go rzucić proszę mówić.-ucałował jej dłoń i odszedł z chytrym uśmieszkiem. W pamięci na zawsze zachowam obraz tego wrednego gówniarza.

4 komentarze:

  1. U. Fajnie się zapowiada.
    Dawaj nexcior ^^
    Weruu♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Już lubię ten bloog!!! Czekam na dalszą część! Wyrażaj się ty padalcu - to było gites;))) Masz wiernego czytelnika;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo...dziękuję Wam. Jesteście kochane. :* To przyszło tak nieoczekiwanie te moje pomysły. Postanowiłam spisać to wszystko, bo stwierdziłam, że pora napisać coś nowego. :-). Będę dodawać po jednym rozdziale na dzień na każdym blogu jeżeli będę mieć czas, a po przerwach będę pisać dłuższe. <;

    OdpowiedzUsuń
  4. Boskie :3 Masz kolejną wierną czytelniczkę :3

    OdpowiedzUsuń

Napisz co myślisz o poście. :-)